RAPORT ALKOHOLOWY: Rynek alkoholi mocnych i wina w Polsce

RAPORT ALKOHOLOWY: Rynek alkoholi mocnych i wina w Polsce

2024 to kolejny rok, w którym branża alkoholowa zmaga się z wieloma wyzwaniami. Wciąż odnotowuje spadki, chociaż nie są one tak znaczące jak w zeszłych latach. Dlatego część ekspertów widzi pojawiające się "światełko w tunelu". Jak obecnie kształtuje się rynek napojów spirytusowych i wina oraz jakie trendy na niego wpływają?

Wartość rynku alkoholi w Polsce przebiła 50 mld zł

Według NielsenIQ w ciągu ostatnich 12 miesięcy Polacy wydali na alkohol łącznie ok. 50,5 mld zł. To o 3% więcej w porównaniu do poprzedniego analogicznego okresu. Jednak wzrost wartości nie oznacza, że konsumenci kupili go więcej, ponieważ wolumen obniżył się o 0,8%. Jak zauważa Anna Wagner, Client Business Partner z NielsenIQ, w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy spadek wolumenu wynosił ok. 5%, tegoroczny wynik jest stosunkowo dobrą wiadomością dla branży.

Obniżenie wartości sprzedaży odnotowały wódki, które stanowią drugą co do wielkości kategorię pod względem wydawanych na alkohol pieniędzy. Od sierpnia 2023 r. do lipca 2024 r. wydano na ten segment blisko 17 mld zł. Na wynik całej kategorii w głównej mierze wpływają warianty czyste, ponieważ sytuacja wersji smakowych pozostaje stabilna.

 

 

Niewielkie spadki odnotowały także giny i wina, jednak pozycja tych drugich w porównaniu do ubiegłego roku poprawiła się – dynamika sprzedaży, choć pozostała ujemna, to wzrosła z -0,8% do -0,4%. Od sierpnia 2023 do lipca 2024 wartość sprzedaży win przekroczyła 4,5 mld zł. Wartość sprzedaży rumu nie zmieniła się znacząco w ciągu ostatniego roku. Co ciekawe, zarówno w przypadku rumu, jak i w kategorii ginów w analizowanym okresie lepiej radziły sobie warianty smakowe. 

Wartość sprzedaży whisky zwiększyła się i podczas 12 miesięcy zakończonych w lipcu 2024 r. wyniosła blisko 4 mld zł. W tym czasie jej wolumen spadł. W analizowanym okresie Polacy kupili więcej brandy i koniaków, a także tequili. Ich wzrosty to odpowiednio 4% i 5%.

Według danych Euromonitor International w 2023 r. polski rynek napojów spirytusowych w handlu detalicznym i gastronomii pod względem wolumenowym wyniósł ponad 295,5 mln litrów, z kolei win – 228,2 mln litrów.

 

Biorąc pod uwagę wartość omawianych kategorii, widać zdecydowaną przewagę mocnych alkoholi nad winami. Wartość tych pierwszych była równa 6,1 mld euro, a win – 1,6 mld euro w cenach bieżących.

Gdzie kupujemy alkohol? Główne kanały sprzedaży

Konsumenci wciąż wykazują ostrożne zachowania w kwestii zakupów alkoholu. Ze względu na konieczność oszczędzania, sięgają po niego rzadziej lub nabywają go w sklepach, w których jest tańszy lub mogą skorzystać z promocji.

Jak informuje Anna Wagner z NielsenIQ, jeszcze w lipcu br. 35% badanych planowała zmniejszyć swoje wydatki na alkohol w ciągu najbliższych 12 miesięcy. W ubiegłym roku odsetek ten wyniósł 44%, więc nastąpiła znacząca poprawa nastrojów. Mimo tego w dalszym ciągu widać dużą rozwagę. Wpływ tych zmian odczuwają szczególnie placówki małoformatowe.

Szczególnie dotknięte [zmniejszeniem wydatków Polaków na alkohol - przyp. red.] są mniejsze sklepy spożywcze i sklepy alkoholowe, które łącznie odpowiadają za ponad 55% wielkości sprzedaży i która to spada rok do roku odpowiednio o 5,5% i 12,7%. Jedyne formaty sklepów, które mogą pochwalić się wzrostami to dyskonty i supermarkety. Oba rozwijają się niemal na poziomie 7%.

Anna Wagner, Client Business Partner w NielsenIQ

Sklepy do 300 mkw. odczuwają zmiany najmocniej, ponieważ są najważniejszym kanałem sprzedaży dla alkoholi. Według danych CMR placówki te generują łącznie 3/4 liczby transakcji. Są najistotniejszym kanałem dla sprzedaży wódek czystych i smakowych, które stanowią drugą największą pod względem wolumenowym i wartościowym kategorię na rynku alkoholi (pierwsze miejsce zajmują piwa).

W sklepach małoformatowych generowane jest ok. 85% wartości wódek smakowych i 70% wódek czystych. Jednak kategoria wariantów standardowych odnotowuje spadki – od stycznia do sierpnia 2024 r. wartość jej sprzedaży zmniejszyła się o ponad 5%, a wolumen o 9%. Obserwuje się wzrost wartości sprzedaży wódek smakowych, jednak nie rekompensuje on ogólnych strat.

Dla sprzedaży win najważniejszym kanałem są dyskonty. Jak podaje CMR, od stycznia do sierpnia 2024 r. wygenerowały 42% wartości sprzedaży win spokojnych. Z kolei w sklepach małoformatowych ich sprzedaż spadła o ok. 5% w stosunku do 2023 r.

Spożycie alkoholu wśród Polek i Polaków. Deklaracje konsumpcji

Jakie jest deklarowane spożycie mocnych alkoholi i wina przez Polaków? Przygląda się temu agencja Kantar w ramach badania Target Group Index. Według danych pochodzących z okresu od lipca 2023 do czerwca 2024 roku, 37,86% badanych deklaruje, że pije czystą wódkę. Wśród tych osób 42,27% sięga po nią raz w miesiącu lub częściej, z kolei 57,73% – kilka razy w roku lub rzadziej. 58,28% respondentów odpowiedziało, że w ogóle nie spożywa tego rodzaju alkoholu. Pozostałe 3,86% nie zostało o to zapytanych ze względu na niepełnoletność. 

 

24,89% respondentów deklaruje, że sięga po smakowe warianty wódki. Wśród nich 35,4% robi to raz w miesiącu lub częściej, a 64,6% kilka razy w roku lub rzadziej. Zdecydowana większość, bo 71,25% badanych twierdzi, że w ogóle nie pije smakowych wódek.

Deklarowane spożycie whisky/bourbonu wygląda podobne do wcześniej omawianej kategorii. 27,9% badanych pije te alkohole, a 68,24% wskazuje, że nie sięga po nie. Spośród konsumentów whisky/bourbonu, 29,89% osób deklaruje, że pije je raz w miesiącu lub częściej, a 70,11% robi to kilka razy w roku lub rzadziej. 3,86% respondentów nie wzięło udziału w badaniu ze względu na niepełnoletność.  

 

W przypadku wina widać wyrównany stosunek między osobami deklarującymi jego spożywanie, a tymi, które nie sięgają po ten rodzaj alkoholu. 49,42% respondentów przyznaje, że pije wino. Przecząco odpowiedziało natomiast 46,71% badanych. Wśród konsumentów wina, 54,63% sięga po nie raz w miesiącu lub częściej, a 45,37% – kilka razy w roku lub rzadziej. 3,86% biorących udział w badaniu o to nie pytano. 

 

Według danych Mintel w ciągu sześciu miesięcy od sierpnia 2023 r. do lutego 2024 r., 42% polskich pełnoletnich respondentów sięgnęło po wódkę, 32% piło whisky, a 10% brandy lub koniak. Znaczna większość, bo 70% badanych pijących jasne lub ciemne napoje alkoholowe piło je bez dodatków lub z lodem, 58% jako część long drink’a, a co 4. osoba w ramach koktajlu. 48% pełnoletnich ankietowanych wskazało, że na rynku powinno być dostępnych więcej małych formatów, np. butelek o pojemności 250 ml lub mniejszych.

Wódka: Spadek, którego już nie wyhamujemy

Kategoria wódek odnotowuje spadki wielkości sprzedaży. Są one sterowane przede wszystkim przez hipermarkety oraz sklepy małoformatowe, które są najważniejszym kanałem sprzedaży dla tego segmentu. Według danych CMR od stycznia do sierpnia 2024 r. wódka w sklepach do 300 mkw. odnotowała spadek wartości sprzedaży o ponad 5% przy jednoczesnej 9% obniżce wolumenu. Wielkość sprzedaży rośnie za to w supermarketach i dyskontach, jednak nie rekompensuje to strat w pozostałych badanych kanałach.

istotnym trendem wśród wariantów smakowych jest spadek zawartości alkoholu. Pozwala to w znacznym stopniu na wyhamowanie podwyżek cen związanych ze wzrostem akcyzy. Potwierdzają to dane CMR, zgodnie z którymi konsumenci coraz częściej sięgają po opcje z niższą zawartością alkoholu. "O ile w roku 2022 wódki smakowe o zawartości alkoholu 30% i więcej, stanowiły znacznie ponad 50% wolumenu sprzedaży, a w roku 2023 blisko 40% to obecnie stanowią niewiele ponad 20%" – informuje Roman Szymanda, Manager ds. Rozwoju Produktu z CMR.

Brown Spirits: Boom na whisky mamy już za sobą

Brown Spirits to określenie grupy alkoholi, w skład której wchodzą whisky, brandy, koniak i winiak. Są to przede wszystkim alkohole importowane, często kojarzone z luksusowymi produktami. Największym segmentem w tej grupie są whisky i bourbon, dla których kluczowymi kanałami sprzedaży są dyskonty i sklepy małoformatowe. W tych drugich konsument w 2023 r. mógł wybierać spośród około 11-12 wariantów.

Jak wskazuje NielsenIQ, obserwowany kilka temu boom na whisky, w ubiegłym roku zaczął przygasać. Wpływ na to miały zmiany nastrojów konsumentów oraz ograniczenie wydatków, w tym tych na alkohol. Obecnie trend ten utrzymuje się. Podczas ostatnich 12 miesięcy polscy konsumenci wydali na whisky o 2,4% więcej w porównaniu do poprzedniego analogicznego okresu. W tym czasie wolumen obniżył się jednak o 1,3%. Przekłada się to na niemal 600 tys. litrów mniej niż rok wcześniej.

Relatywnie niewielkie wahania sprzedaży na przestrzeni roku odnotowują brandy, koniaki i winiaki. Porównując dane od stycznia do sierpnia 2023 r. i analogicznego okresu w bieżącym roku widać niewielki, jednoprocentowy, spadek dynamiki wolumenu sprzedaży tych alkoholi w sklepach małoformatowych. To plasuje brandy, koniaki i winiaki w grupie lepiej radzących sobie pod tym względem trunków.

Omawiane kategorie cechuje sezonowość. Szczególnie często sięga się po nie w chłodniejsze miesiące roku. Poza tym w okresie świątecznym zyskują na znaczeniu warianty z wyższej półki i o większych pojemnościach.

Gin i rum: Rynek o wartości przekraczającej pół miliarda zł

Niewielkie spadki dotknęły ginu i rumu. Kategorie te w ubiegłym roku opierały się powszechnym w kategorii alkoholi stratom, jednak obecnie ich kondycja nie jest już tak stabilna. Według NielsenIQ wielkość sprzedaży rumu obniżyła się nieznacznie o 0,1%, natomiast ginu spadła o 2% rdr.

Jak dodaje Anna Wagner z NielsenIQ, lepiej radzą sobie warianty smakowe obu alkoholi, jednak nie na tyle, aby zniwelować spadki wariantów standardowych. Według NielsenIQ od sierpnia 2023 r. do lipca 2024 r. wartość sprzedaży ginu wyniosła nieco ponad 261 mln zł, a rumu – blisko 326 mln zł.

Wino: Poziom konsumpcji w tyle Europy. "Znaczna przestrzeń do rozwoju"

2024 rok nie jest przełomowy dla branży winiarskiej – kontynuuje trendy, które kształtowały rynek w ostatnich latach. Jak wynika z danych NielsenIQ w ciągu ostatnich 12 miesięcy pozytywną dynamikę wielkości sprzedaży odnotowuje się wyłącznie wśród win musujących, zwłaszcza prossecco i cava.

Konsumenci coraz częściej dokonują świadomych wyborów, doceniają jakość oraz autentyczne doświadczenia. Wina stają się integralną częścią celebracji – zarówno ważnych momentów, jak i codzienności. Zauważalne jest to szczególnie w rozwoju segmentu win musujących, niegdyś utożsamianych głównie z sylwestrowymi imprezami. Dziś "musiaki" pijemy cały rok, a ich orzeźwiające właściwości doceniamy zwłaszcza latem. Także i tu klienci wyraźnie poszukują win jakościowych, np. prosecco, cavy czy asti, co świadczy o rosnącej świadomości i – co za tym idzie – coraz wyższych wymaganiach.

Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa

W przypadku win spokojnych obserwuje się spadek sprzedaży, ale różni się on w zależności od rodzaju wina. Lepsze wyniki osiągają te wytrawne (+7,9%), półwytrawne (+6,2%) i półsłodkie (5,7%). Prezes Zielińska komentuje, że wśród tego rodzaju win panuje pewna stagnacja, jednak według niej jest to przejściowe zjawisko.

Patrząc perspektywicznie, rynek wina w Polsce ma ciągle bardzo duży potencjał. Przeciętny Polak wciąż spożywa ponad pięć razy mniej wina niż wynosi średnia konsumpcja mieszkańców w Unii Europejskiej. To oznacza znaczną przestrzeń do dalszego rozwoju.

Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa

Preferencje zakupowe konsumentów zmieniają się w zależności od pory roku. Wiosna, lato i wczesna jesień to czas, w którym dominują wina białe i różowe. Z kolei zimą częściej wybierane są wina czerwone i deserowe. W segmencie win musujących trend zakupowy jest całoroczny. Mimo sezonowości, widać ogólny wzrost zainteresowania winami białymi, kosztem tych czerwonych, a także wzrost popularności wersji wytrawnych.

Te trendy będą kluczowe dla polskiego rynku alkoholi

Na rynek alkoholi wpływa wiele trendów. Do tych wiodących należą: rezygnacja z alkoholu lub jego ograniczenie, sięganie po bezalkoholowe odpowiedniki klasycznych alkoholi, zmniejszanie zawartości alkoholu w omawianych napojach, popularność gotowych do spożycia drinków, alkoholi premium i niestandardowych smaków. Prognozuje się, że w nadchodzących latach będą one miały jeszcze większy wpływ na kształtowanie się rynku alkoholi.

Jak przekazuje Mintel, pokolenie Z wprowadziło modę na ograniczenie spożycia alkoholu. Nie chodzi o całkowitą rezygnację, tylko symboliczne sięganie podczas specjalnych okazji czy wybieranie nisko- i zeroprocentowych wariantów. Wpływ na to ma kilka czynników, m.in.: obawy dotyczące emocjonalnego wpływu alkoholu, wzrost znaczenia dobrostanu psychicznego, a także mniejsza zawartość kalorii w nisko- lub bezprocentowych trunkach.

74% polskich respondentów w wieku 18-24 zadeklarowało sięganie po niskoalkoholowe warianty, przy czym w grupie wiekowej 65+ ten odsetek był znacznie niższy, wynosząc 46%. Niemal jedna trzecia (31%) respondentów w grupie wiekowej 18-24 równocześnie deklaruje, że dodatkowe korzyści prozdrowotne (np. dodatek witamin, minerałów) skłoniłyby ich do kupowania wariantów z niską lub zerową zawartością alkoholu częściej.

Honorata Jarocka, Principal Analyst w Mintel

Potwierdzają to dane NielsenIQ, zgodnie z którymi warianty bezalkoholowe odnotowują wzrosty, w odróżnieniu od większości kategorii alkoholi.

Warianty bezalkoholowe cieszą się wzrostami, od mocnych, 2-cyfrowych wzrostów wśród bardziej dojrzałych kategorii jak piwo, do wręcz 4-cyfrowych dynamik w kategoriach, gdzie pojawiły się stosunkowo niedawno, takich jak rum czy wódka. Znaczenie bezalkoholowych ginów podwoiło się w swojej kategorii. Postępujący trend, w ograniczaniu i wręcz zaprzestaniu spożycia alkoholu, dobrze wróży dalszemu rozwojowi tego segmentu.

Anna Wagner, Client Business Partner w NielsenIQ

Z kolei warianty bezalkoholowe win musujących stanowią już 5% całkowitej sprzedaży tej kategorii. W przypadku win deserowych jest to 3% wartości sprzedaży, a wermutów – 2%.

Tak dynamiczny wzrost segmentu napojów bezalkoholowych świadczy o zmieniających się preferencjach konsumentów. Zdrowy styl życia staje się wyraźnym trendem, który coraz bardziej wpływa także na rynek alkoholi.

Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa

Wzrost popularności wariantów nisko- i bezprocentowych wynika m.in. z większego dbania o zdrowie konsumentów. Z tego powodu zainteresowaniem cieszą się także produkty funkcjonalne. Według Mintel, 31% respondentów w wieku 18-24 lat deklaruje, że dodatkowe korzyści prozdrowotne (np. dodatek witamin czy minerałów) skłoniłby ich do częstszego kupowania wariantów z niską lub zerową zawartością alkoholu.

Z drugiej strony rośnie popularność drinków gotowych do spożycia (RTD – ang. ready to drink). Świadczyć może o tym fakt, że kategoria ta pod względem wielkości sprzedaży wyprzedziła gin, rum, brandy i koniaki. Jak wskazują dane NielsenIQ, pod względem wartości w ostatnim roku urosła o 52%, a pod względem wielkości o 39%. Z kolei z badań CMR wynika, że dynamika wolumenu sprzedaży drinków RTD wyniosła 33% porównując pierwsze osiem miesięcy 2023 i 2024 r. Kategoria ta zyskuje także globalnie – według raportu World Market for Alcoholic Drinks 2024 przygotowanego Euromonitor International, segment ten rośnie o ok. 8% pod względem wolumenu.  

Euromonitor International zwraca także uwagę na premiumizację, czyli większe zainteresowanie markami premium. Trend ten jest już widoczny od kilku lat, ale wciąż rozwija się i wpływa na wybory konsumentów. Dotyczy głównie kategorii, takich jak whisky, gin i rum. Moda ta wynika z rosnącej świadomości konsumentów, którzy sięgają po alkohol rzadziej, w mniejszych ilościach, ale stawiają na wysoką jakość i wyjątkowy smak.

Perspektywy. Co czeka w najbliższych latach rynek alkoholu w Polsce?

Zdaniem ekspertów Euromonitor International rynek alkoholi w Polsce będzie ewoluował w kierunku napojów o niższej zawartości alkoholu, a także tych 0%. Analitycy prognozują, że kategoria bezalkoholowa pozostanie niszą, jednak będzie odnotowywać silne wzrosty.

Wpływ generacji Z na wybory wszystkich konsumentów będzie nadal widoczny. Coraz więcej osób zacznie przejmować ich nawyki – będzie sięgać po lżejsze alkohole, opcje 0%, a także koktajle. Większe zainteresowanie tymi ostatnimi wpłynie z kolei na wzrosty kategorii takich jak gin, rum i whisky, także w wersji bezalkoholowej. Inne odpowiedniki tradycyjnych alkoholi prawdopodobnie także staną się bardziej popularne.

Analitycy Euromonitor International i NielsenIQ prognozują także wzrost popytu na nowe smaki, które coraz częściej pojawiają się w ofercie producentów.

Patrząc na bezalkoholowe innowacje z rynków zachodnich, warto obserwować dalszy rozwój i różnorodność smaków, zwłaszcza wśród bezalkoholowych drinków gotowych do spożycia (jak np.: cytrusy i owoce egzotyczne).

Anna Wagner, Client Business Partner w NielsenIQ

Jak wynika z prognoz Euromonitor, wolumen napojów spirytusowych w Polsce będzie się obniżał. Na koniec 2024 r. według przewidywań wyniesie 287,1 mln litrów, a w 2025 r. – 285,2 mln litrów, czyli o blisko 2 mln litrów mniej. Autorzy opracowania wzięli pod uwagę wolumen w handlu detalicznym i gastronomii.

Wartość rynku będzie jednak rosnąć. Na koniec br. wartość kategorii napojów spirytusowych ma wynieść 6,5 mln euro, a w 2025 r. 6,9 mld euro w cenach bieżących. To ok. 800 000 mln euro więcej niż w 2023 r.

Bardziej stabilnie sytuacja wygląda w przypadku win. Procentowo segment urośnie o 1% porównując 2023 r. i 2024 r., w kolejnym roku wzrost ten ma być jeszcze większy i ma wynieść 2,5%. Euromonitor prognozuje, że na koniec 2024 r. wolumen w handlu detalicznym i gastronomii wyniesie 230,4 mln litrów, a w 2025 r. 236,2 mln litrów. Wzrośnie także wartość kategorii. Szacuje się, że na koniec 2024 r. osiągnie 1,7 mln euro, a w nadchodzącym roku 1,9 mln euro w cenach bieżących. Wynika z tego, że wartość rynku napojów spirytusowych będzie rosła szybciej niż win, w odróżnieniu do wolumenu.


foto: stockadobe(Andres Conema)

Reklama